Jedzie Żyd przez granice. Przychodzi celnik i się pyta o paszport. Żyd pokornie podaje papiery, a celnik je przegląda. Nagle celnik mowi:
- Co wy mi dajecie, przeciez tutaj pisze ANALIZA MOCZU!
- Ależ panie celniku, wszystko jest w porządeczku:
Ana to moja córka, Liza to moja żona, a Moczu to jestem ja!
Losowe Dowcipy:
Naczelnik więzienia wypytuje strażników:
- Jak to możl... Więcej
- Za co Breżniew otrzymał stopień marszałka?
- Za zdo... Więcej
Jedzie Żyd przez granice. Przychodzi celnik i się pyta o pas... Więcej
ZUS z pewnością jest organizacją przestępczą, ale nie można ... Więcej
Sąsiadki rozmawiają na temat Zenka:
- To bardzo pobożn... Więcej