Jedzie Żyd przez granice. Przychodzi celnik i się pyta o paszport. Żyd pokornie podaje papiery, a celnik je przegląda. Nagle celnik mowi:
- Co wy mi dajecie, przeciez tutaj pisze ANALIZA MOCZU!
- Ależ panie celniku, wszystko jest w porządeczku:
Ana to moja córka, Liza to moja żona, a Moczu to jestem ja!
Losowe Dowcipy:
Idzie dwóch studentów ulicą i widzą kawałek kartki leżącej n... Więcej
Więzień mówi do strażnika:
- Niech pan będzie dla mnie... Więcej
- Towarzysze, którzy głosowali na Jurija Władimirowicza Andr... Więcej
Mówi szeregowy do szeregowego:
- Porobimy sobie jaja ... Więcej
Kowalska spotyka Nowakową.
- Jak się chcecie kochać z ... Więcej